Krótka, lecz arcyważna porada na temat ortografii

Wszystkim (WSZYSTKIM)  autorom naszego „Studium@WWW” polecam serdecznie zapoznać się z zasadami pisowni i interpunkcji zamieszczonymi w portalu Wydawnictwa Naukowego PWN. W szczególności zachęcam do przyswojenia zasad pisowni wielkich i małych liter.

Niektórzy mogą się domyślać, że mam zwłaszcza pretensję o nadużywanie wielkich liter. Jest w poradniku PWN rozdział – „wytrych”: opisujący używanie wielkiej litery ze względów uczuciowych i grzecznościowych.

Użycie wielkiej litery ze względów uczuciowych i grzecznościowych jest indywidualną sprawą piszącego. Przepisy ortograficzne pozostawiają w tym wypadku dużą swobodę piszącemu, ponieważ użycie wielkiej litery jest wyrazem jego postawy uczuciowej (np. szacunku, miłości, przyjaźni) w stosunku do osób, do których pisze, lub w stosunku do tego, o czym pisze.

 Bardzo proszę nie nadużywać tej zasady. Prawda jest bowiem taka, że większość błędów w pisowni wielkich i małych liter polega na bezkrytycznym powielaniu zasad pisowni  języka angielskiego lub niemieckiego. Gdyby wszystkie przypadki nieuzasadnionego użycia wielkiej litery miały być tłumaczone względami uczuciowymi lub grzecznościowymi, mielibyśmy do czynienia nie z dobrym pisaniem, ale emocjonalną biegunką na łamach naszej gazety.

Zatem na koniec porada praktyczna: proszę ściśle się trzymać zasad ortograficznych w zakresie pisowni wielkich i małych liter, a tam gdzie rodzi się pokusa zastosowania zacytowanej wyżej zasady – proszę powściągnąć emocje, uczucia i wzruszenia, pisać po prostu rzeczowo i poprawnie.

FacebookTwitterGoogle+LinkedInEmailPrint